Przejdź do głównej zawartości

Olej plany sprzedaży !


Witajcie

    Tak jak obiecałem na moim vlogu  kontynuuje temat tam rozpoczęty, a zakończony niespodziewanym brakiem miejsca w pamięci telefonu.
Skończyłem na tym, że wykonanie 10 telefonów dziennie to nie jest zadanie nie do wykonania i nie będzie trudno jemu podołać. Tutaj kłania się zasada SMART mówiąca o tym, że cele muszą być ambitne ale realne. Dla każdego ambitny cel będzie inny, dla kogoś 5 telefonów to będzie dużo, a inni założą 50 telefonów. Wy znacie siebie najlepiej i swoje możliwości ale zachęcam do stosowania metody małych kroków. Nie rzucajcie się od razu na głęboką wodę tylko wchodźcie do wody metr po metrze, tym bardziej jeśli tak naprawdę nie jesteście pewni co do swoich możliwości. Przyjmijcie bezpiecznie 5 telefonów na dzień, a jak stwierdzicie, że to "bułka z masłem" to w kolejnym tygodniu zmieńcie cel na 10 telefonów, potem 15, aż do granic swoich możliwości. Oczywiście cold calling to jest osobny temat i opisuje go w jednym ze starszych postów ale chodzi o zasadę. Tak samo postępujcie z e-mailami i wizytami u klientów, najpierw jedna wizyta potem pięć i dziesięć.

NIC TAK NIE MOTYWUJE JAK ZREALIZOWANIE ZADANIA

No właśnie o to w tym wszystkim chodzi, żebyście zyskali nowe pokłady motywacji, a jak jest motywacja to rodzi się też kreatywność, a ta z kolei niesie ze sobą nieszablonowe podejście  i szukanie nowych lepszych sposobów na nawiązanie i utrzymanie relacji z klientem.
Czy realizacja planów sprzedaży również wyzwala w was motywację i kreatywność ?
Systemy motywacje w Polsce w ogóle są stworzone według dziewiętnastowiecznych zasad i w krajach wysoko rozwiniętych dawno już nie działają. Coraz więcej organizacji nie skupia się na pieniądzach , a na wspólnych celach tak żeby pracownicy utożsamiali się z firmą co jest jedną z cech organizacji turkusowych, o których ostatnio jest głośno. W tej dziedzinie polecam książki Daniela H.Pinka, który o motywacji wie chyba wszystko i podaje bardzo dobry przykład na to, że nie pieniądze motywują ludzi do działania, tym przykładem jest wikipedia, której twórcy czyli autorzy wpisów nie pobierają za to żadnego wynagrodzenia. Podobnie jest z Linuxem, firefoxem i wieloma innymi opensourceami, których twórcy nie robią tego dla pieniędzy. W Polsce nadal wiele firm szkoleniowych kieruje się piramidą Maslova, która też już nie jest aktualna  bo ilu jest ludzi, którzy mają zaspokojone wszystkie podstawowe potrzeby, a popełniają samobójstwo bo nie mają celu w życiu, motywacji wewnętrznej, misji itp. Z drugiej strony jest bardzo dużo ludzi, którzy mają misję i nie potrzebują mieć zaspokojonych podstawowych potrzeb, przykładem mogą być alpiniści, którzy nie mają zaspokojonych takich potrzeb jak głód, bezpieczeństwo, itd. ale mają bardzo mocne poczucie celu - misji i wydaje się, że to im wystarcza.
Oczywiście nie we wszystkich firmach będzie to możliwe, żeby powiedzieć szefowi:
" Ja od dzisiaj skupiam się na myśleniu strategicznym - długoterminowym, a co za tym idzie budowaniu trwałych relacji z klientami. Ten cel zamierzam realizować przez podwyższenie jakości w moim procesie sprzedaży przez co muszę olać pana/i plan sprzedaży. Oczywiście wprowadzenie tego planu nie oznacza braku realizacji planów sprzedażowych ale to nie one mają być celem same w sobie."
Są zapewne tacy szefowie, którzy to poprą i zrozumieją ale jeśli nie, a tak niestety będzie w większości przypadków to im po prostu o tym nie mów. Potraktuj siebie jak przedsiębiorstwo, którym ty zarządzasz, a firma w której pracujesz jest tylko kontrahentem na którego zlecenie działasz i działaj dla dobra swojej firmy. Pamiętaj, że możesz pracować dla różnych firm ale na swoje dobre imię pracujesz dla siebie. Im lepsze relacje zbudujesz z klientami tym bardziej wartościowy będziesz TY jako sprzedawca, partner, ktoś godny zaufania i polecenia.

Pozdrawiam
Adrian Polski

Komentarze

  1. Jako agent ubezpieczeniowy, zgadzam się ze stwierdzeniem, że plany sprzedażowe na dłuższą metę i tak zawiodą. Firmy motywują swoich współpracowników prowizjami, jednak kasa nie da poczucia samorealizacji, poza zapewnieniem podstawowych potrzeb. Potrzeba przynależności zależy od relacji z menadżerem. Jak jest plan zrealizowany to jest ok, jak nie ma planu to nie ma dobrych relacji. Zespoły upadają bo plany są coraz wyższe, a pieniądze przestają być czynnikiem motywacyjnym. W Polsce klient pamięta, żeby ubezpieczyć samochód bo państwo nakłada na niego taki obowiązek, ale zabezpieczenie życia i zdrowia to często za duży wydatek. W planie finansów gospodarstwa nie ma miejsca na opłacenie składki za dodatkowe ubezpieczenie (poza ZUS) bo zabraknie na realizację bierzących potrzeb. Alpiniści raczej należą do grupy osób świadomych zagrożeń wynikających z uprawiania hobby i raczej bez zabezpieczenia nie podejmują się realizacji ryzykownych celów.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Inteligencja Emocjonalna jako niezbędny atrybut sprzedawcy

Witaj Handlowcu !!! Dzisiaj napiszę trochę o Inteligencji Emocjonalnej ponieważ ostatnio wiele badań potwierdza, że jest ona ważniejsza o tej "zwykłej" inteligencji, a ludzie obdarzeni wysokim poziomem tej inteligencji radzą sobie w życiu dużo lepiej. Wydaje się to logiczne, że człowiekowi, który potrafi odczytywać emocje innych ludzi i wczuwać się w ich rolę będzie dużo łatwiej nawiązywał pozytywne relacje z innymi, a jaki zawód wymaga tego bardziej niż handlowiec ? Pewnie by się kilka takich zawodów jeszcze znalazło ale bez wątpienia umiejętność nawiązywania pozytywnych relacji z ludźmi jest Tobie niezbędna. Nie przejmuj się, jeśli uznasz, że nie jesteś empatyczną osobą bo wszystkiego można się nauczyć i tego też. Inteligencję Emocjonalną możesz w sobie rozwijać i jest na ten temat dużo fachowych książek więc nie będę się tu rozpisywał jak to zrobić tylko dlaczego jest to dla Ciebie takie ważne.  Zacznijmy więc od aktywnego słuchania klienta. Słuchanie z empatią wymaga c...

Sruty tuty, majtki, druty

                 Takie słowa cisną mi się na język jak widzę reklamy kolejnych cudownych przepisów na sprzedaż. Do tego jeszcze oklepane frazesy typu "Tytan sprzedaży", "Młot na klientów", "Walec sprzedaży" itp.. Najgorsze jest jednak to, że autorzy tych szkoleń, książek, podcastów to często osoby, które w życiu nic nie sprzedały.           Prawda jest taka, że nie ma żadnej magicznej różdżki, dzięki której "sprzedasz wszystko każdemu". Wystarczy być systematycznym, uczciwym i analizowac swoje działania. Dzięki temu będziesz w stanie eliminować błędy w swoim postępowaniu i doskonalić najbardziej skuteczne działania. Sytuacja zmienia się tak szybko, że coś co działało rok temu teraz nie ma racji bytu.          Sprzedaż nie różni się pod tym względem od innych zawodów. Zarówno lekarz, elektryk, nauczyciel jak i sprzedawca powinni być na bieżąco z aktualną wiedzą oraz analizo...

Mailing jako sposób handlowca na pozyskanie leadów

Witaj Handlowcu !! Dzisiaj postanowiłem napisać trochę o mailingu chociaż biłem się z myślami czy ten temat poruszać. Mam swoje sprawdzone strategie, a jako czynny handlowiec mam obawy czy nie trafią one w ręce konkurencji ale jeśli tak to trudno. Na wstępie muszę wyjaśnić dlaczego w tytule jest "mailing jako sposób handlowca", a mianowicie dlatego, że to głównie narzędzie marketingu. Kampanie mailingowe organizują przeważnie duże firmy marketingowe lub firmy, które mają rozbudowane działy marketingu, a raczej rzadko są one przeprowadzane na małą skalę. W świecie handlu krąży opinia, że mailing jest mało skuteczny i nie warto na niego poświęcać czasu i pieniędzy jeśli ma się inne sposoby pozyskiwania leadów, tym bardziej bez sensu jest angażowanie się handlowca, który przecież ma mało czasu. Rzeczywiście, sam mailing nie jest zbyt skuteczny w pozyskaniu leadów, jako narzędzie marketingowe do przekazania komunikatu nadaje się dużo bardziej ale Tobie jako handlowcowi nie zale...