Przejdź do głównej zawartości

TAO w Sprzedaży


Dzisiaj trochę z innej beczki bo nie do końca związane z moim procesem sprzedaży. Natknąłem się ostatnio na książkę prezentującą w bardzo korzystny sposób filozofię Konfucjusza i uznałem, że jest to dobre podejście do życia i pracy.

    Tao oznacza drogę, ścieżkę którą podążamy w życiu i którą sami sobie wytyczamy swoimi działaniami. Konfucjusz uważał, że każdy człowiek ma wiele twarzy i w zależności od okoliczności zakłada jedną z nich ale nie robi tego w sposób kontrolowany. Uważał również, że należy się doskonalić w zakładaniu tych masek i robić to w sposób kontrolowany.
    
    Jako sprzedawcy zakładamy codziennie bardzo wiele masek i działamy automatycznie reagując na określone sytuacje, bardzo często błędnie. Aby się doskonalić należy się zmieniać, aby się zmieniać na lepsze trzeba wiedzieć co zmienić. Musimy więc zacząć od zidentyfikowania sytuacji, w których reagujemy automatycznie, dla przykładu może to być dociekliwy klient.
    
    Być może trafiłaś/eś kiedyś na dociekliwego klienta, który wyprowadził cię z równowagi. Możliwe, że on miał kiepski dzień albo ty miałaś/eś kiepski dzień albo oboje mieliście kiepski dzień i rozmowa ta skończyła się nie miło. W pamięci zostało wspomnienie tamtej rozmowy więc kiedy pojawił się kolejny dociekliwy klient twoje nastawienie zmieniło się na bardziej obronne co doprowadziło do pogorszenia atmosfery. Kilka takich sytuacji spowodowało, że twoja reakcja na dociekliwego klienta stała się automatyczna i teraz rozpoznając, że klient jest dociekliwy automatycznie wkładasz określoną maskę. Nie zastanawiasz się nad tym i pewnie nawet o tym nie wiesz ale jak przyjrzysz się bliżej rozmowom z dociekliwymi klientami odkryjesz powtarzający się schemat. Ten schemat będzie zaczynał się od twojej reakcji na pierwsze dociekliwe pytanie i kontrreakcji klienta. Musisz pamiętać, że klient też zakłada maskę rozpoznając w tobie nie przyjaźnie nastawionego sprzedawcę. Wpadacie w powtarzalny schemat, który jest destrukcyjny dla obu stron. Ty tracisz szansę pozyskania być może cennego klienta, a klient traci możliwość kupna twojego produktu, który mógł być dla niego najlepszy.
    Rozwiązaniem jest założenie innej maski np. "Pana Empatycznego", który to zastanawia się dlaczego klient jest taki dociekliwy i myśli o tym, że skoro ma taką potrzebę to trzeba mu pomóc.
Czy to jest sztuczne zachowanie ? Tak ale pomyśl ilu osobom, którym nie życzysz dobrze powiedziałaś/eś dzisiaj dzień dobry ? Nigdy nie będziemy w pełni sobą ale o to też chodzi żeby się zmieniać w kogoś innego, w kogoś lepszego.

    Czyli w skrócie - musisz zidentyfikować twoje automatyczne destrukcyjne działania, znaleźć alternatywne dobre działania i je nimi zastąpić. Musisz próbować bo nie zawsze te nowe działanie okaże się lepsze ale w końcu znajdziesz takie, które działa. Jak już je znajdziesz to je utrwalaj, a stanie się automatyczne.
Postaram się rozwijać ten temat w kolejnych postach bo uważam, że jest tego wart.

Jest to ciekawy temat do coachingu, nawet w grupie i chętnie bym poprowadził takie zajęcia.
Jeśli masz zatem możliwość zorganizowania w swojej firmie coachingu to polecam swoje usługi.

Zapraszam do odwiedzenia moich stron
www.sentio4biznes.pl
www.facebook.com/skuteczny.sprzedawca/

Pozdrawiam
Adrian Polski

Komentarze

  1. Tao raczej kojarzy się z Taoizmem, a nie z przytaczanym Konfucjuszem twórcą Konfucjanizmu. Dwie przeciwstawne filozofie jak Ying i Yang.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Mailing jako sposób handlowca na pozyskanie leadów

Witaj Handlowcu !! Dzisiaj postanowiłem napisać trochę o mailingu chociaż biłem się z myślami czy ten temat poruszać. Mam swoje sprawdzone strategie, a jako czynny handlowiec mam obawy czy nie trafią one w ręce konkurencji ale jeśli tak to trudno. Na wstępie muszę wyjaśnić dlaczego w tytule jest "mailing jako sposób handlowca", a mianowicie dlatego, że to głównie narzędzie marketingu. Kampanie mailingowe organizują przeważnie duże firmy marketingowe lub firmy, które mają rozbudowane działy marketingu, a raczej rzadko są one przeprowadzane na małą skalę. W świecie handlu krąży opinia, że mailing jest mało skuteczny i nie warto na niego poświęcać czasu i pieniędzy jeśli ma się inne sposoby pozyskiwania leadów, tym bardziej bez sensu jest angażowanie się handlowca, który przecież ma mało czasu. Rzeczywiście, sam mailing nie jest zbyt skuteczny w pozyskaniu leadów, jako narzędzie marketingowe do przekazania komunikatu nadaje się dużo bardziej ale Tobie jako handlowcowi nie zale...

Cechy skutecznego sprzedawcy cz.3 - kto pyta nie błądzi

Witajcie ! Dzisiaj o umiejętności zadawania pytań. Zadawaj pytania - tak powtarza większość książek i trenerów sprzedaży. Nie jest to jednak do końca prawda bo lepiej nie zadawać pytań niż zadawać pytania  niewłaściwe . Niewłaściwe pytania prowadzą do niewłaściwych odpowiedzi.   Wyobraźmy sobie sytuację kiedy sprzedawca na pierwszym spotkaniu pyta klienta: " kupi pan ten produkt ode mnie".  Jeśli klient odpowie "nie" to co dalej ?  Oczywiście można brnąć dalej i pytać "dlaczego ?", "co ja Panu takiego zrobiłem?" itd.  ale gdyby pytanie było odpowiednie to nie trzeba by było gasić tego pożaru.  Każdy sprzedawca powinien pamiętać, że w tym co mówi najważniejsza jest jakość i dotyczy to również pytań. Przede wszystkim trzeba wiedzieć jaki jest cel rozmowy i jakie informacje chcemy uzyskać zadając pytania. Następnie należy zdecydować, jakie pytania najlepiej posłużą nam do zdobycia tych informacji i nie zirytują klienta. Zbyt natrętne py...

Cechy skutecznego sprzedawcy cz.1 -warto być uczciwym

Witaj Dzisiaj zaczniemy obszerny temat jakim są pożądane cechy skutecznego sprzedawcy.      Podstawową cechą, która odróżnia sprzedawcę od naciągacza i akwizytora jest uczciwość. Bez tej cechy nie wyobrażam sobie skutecznego sprzedawcy. Jak to mówi polskie przysłowie "kłamstwo ma krótkie nogi", a to znaczy, że jeśli sprzedawca chce nawiązać trwałą relację z klientem, a nie jest w stosunku do niego uczciwy to prędzej czy później klient się o tym dowie. Klient oszukany przez sprzedawcę nie tylko do niego nie wróci ale będzie przekonywał wszystkich dookoła, że to oszust. Ja też bym pewnie tak zrobił i Ty pewnie też nie raz ostrzegałeś znajomych przed restauracją, w której podają nie świeże jedzenie. Przypomnij sobie taką sytuację i pomyśl ilu znajomych nie skorzystało z usług tej restauracji dzięki Tobie. Może napisałeś o tym na facebooku w grupie, która ma 500 członków albo wystawiłeś negatywną opinię na portalu opisującym restauracje. Jeśli tak to zasięg takiej negatywn...