Coraz więcej pracowników z różnych branż korzysta z pomocy sztucznej inteligencji, a sektor handlowy nie jest tu wyjątkiem. Branża ta może okazać się wręcz jedną z pierwszych, w których AI na dużą skalę przejmie obowiązki ludzi. Zjawisko to nie jest nowe, ponieważ automatyzacja od lat zmienia rynek:
- Kasy samoobsługowe w marketach drastycznie ograniczyły zapotrzebowanie na kasjerów.
- Sklepy internetowe umożliwiły sprzedaż na całą Polskę, ale jednocześnie doprowadziły do zamknięcia wielu małych, lokalnych biznesów.
Kiedy zaczynałem pracę jako Przedstawiciel Handlowy (PH), moim podstawowym narzędziem była walizka pełna kart katalogowych. Internet już istniał, ale był wolny i nie każdy miał do niego dostęp. Klient składał zamówienie u mnie, a ja dyktowałem je przez telefon do centrali. Ja i moja walizka byliśmy najlepszym źródłem informacji o produktach. Bez handlowca po prostu nie było sprzedaży.
Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Klient ma wszystkie produkty w swoim smartfonie. W dedykowanej aplikacji łatwo wyszuka towar, sprawdzi jego specyfikację i złoży zamówienie bez niczyjej pomocy. Zatem po co firmom w ogóle potrzebni są przedstawiciele handlowi?
AI w roli doradcy technicznego
Jeszcze do niedawna handlowiec pełnił funkcję niezastąpionego doradcy, który dobierał produkt do konkretnego problemu. Dziś na wiele z tych pytań odpowie czatbot. Istnieje jednak zasadnicza różnica:
- Ogólna wiedza z sieci: Czat AI opiera się na ogólnych opiniach z internetu, często dotyczących całych grup produktowych, a nie konkretnego modelu.
- Doświadczenie z rynku: Dobry PH zna sprzęt od podszewki i bazuje na realnym, sprawdzonym feedbacku od klientów, których obsługuje na co dzień.
Nie zmienia to faktu, że części klientów wystarczy ogólna odpowiedź AI, dzięki czemu zaoszczędzą niezwykle cenny czas na spotkaniach z handlowcami.
Czego sztuczna inteligencja nie potrafi?
Dla Przedstawicieli Handlowych wciąż zostaje spory kawałek tortu, którego algorytmy długo nie przejmą:
- Zaufanie i relacje osobiste: Czat nie zbuduje więzi, która w sprzedaży B2B jest często kluczowa.
- Ocena sytuacji na miejscu: Wizyta w siedzibie firmy pozwala ocenić jej realny potencjał, zostawić fizyczne wzorniki czy wynegocjować niestandardowe warunki (np. wydłużony termin płatności).
- Doradztwo biznesowe: Handlowiec, który cały dzień rozmawia z przedsiębiorcami z tej samej branży, doskonale wie, co działa na danym rynku i potrafi doradzić w kwestiach marketingu czy strategii.
Zostań operatorem AI dla swojego klienta
Wiedząc, w jakich obszarach AI może Cię zastąpić, powinieneś to wykorzystać. Naucz się posługiwać tymi narzędziami na tyle biegle, by klient wolał, abyś to Ty szukał dla niego rozwiązań za pomocą algorytmów.
Kluczem jest prywatność danych. W zaawansowanych narzędziach AI można włączyć tryb, w którym wprowadzane przez Ciebie informacje nie posłużą do uczenia ogólnodostępnych modeli. Twoja ciężko zdobyta wiedza zostaje wyłącznie dla Ciebie. Możesz zasilić swój prywatny model informacjami o zasadach współpracy, nietypowych zastosowaniach produktów, działaniach konkurencji i specyfice lokalnego rynku.
Jak to wygląda w praktyce?
- Rozwiązywanie nietypowych problemów: Sprzedajesz chemię techniczną o wielu zastosowaniach. Klient pyta, czym zmyć rzadką, nietypową plamę. Pytasz swojego asystenta AI, który przeszukuje Twoją prywatną bazę realnych przypadków i podaje gotowe rozwiązanie. Ogólny czat klienta by tego nie potrafił.
- Optymalizacja zatowarowania: Twój prywatny model wie, co najlepiej sprzedaje się w małych miejscowościach, a co w dużych miastach danego regionu. Wystarczy, że opiszesz profil nowego kontrahenta, a asystent bez problemu wygeneruje projekt zamówienia, które będzie dla tego klienta najkorzystniejsze.
cdn.
P.S. Ten tekst nie został wygenerowany przez AI ale grafika już tak, posłużyłem się także gemini aby zredagował mój tekst.

Komentarze
Prześlij komentarz